Z tęsknoty ku wiośnie...
Tak nie dawno, jeszcze wczoraj
Świat przykrywał biały puch
Lecz zmieniła się pogoda
Teraz widać tylko brud
Na ulicach i na polach
Szaro się zrobiło tak
Tu kałuża a tam błoto
Brudzi łapki każdy ptak
I z tęsknotą wyczekuje
Zwierz, roślina człowiek też
Kiedy wiosna się zlituje
I przepędzi brudy precz
Kiedy pola zazieleni
Słońcem znów ogrzeje świat
a my szczęściem przepełnieni
Znów zerwiemy z łąki kwiat
Jeszcze zima, wiosnę trzyma
Jeszcze trochę czasu ma
Lecz niebawem kwiat wyrośnie
I rozpocznie się przedwiośnie
Da energię do działania
Nowe siły wleje w ludzi
Teraz mamy czas czuwania
Wiosną, radość się obudzi
Monika