Dlaczego tak łatwo mieszamy innych z błotem!?
![]() |
źródło |
Ile razy wypowiedzieliście te lub podobne słowa, bez zastanowienia, bez poznania problemu, bez sensu?!
* Co ona wyprawia, truje dziecko takim jedzeniem!
* Kto to widział, tak przegrzewać dziecko!
* Jak ich nie stać, to po co dzieci robili!
* Robią dzieci dla kasy!
* To przecież patologia, mnożą się jak mrówki!
* Ona niewychowana, to i dziecka wychować nie umie!
* Dzisiejsza młodzież to sami wykolejeńcy i narkomani!
* Bo to jest zła matka, nie radzi sobie, powinni jej dzieci odebrać, trzeba to gdzieś zgłosić!
* Słyszałam, że oni piją, biją, ble, ble, ble...
Gdzie się nie ruszę, sklep, szkoła, szpital, ulica, wszędzie, dosłownie wszędzie słyszę takie rozmowy.
Czasami prowadzą je osoby w moim wieku, czasami młodzież i ludzie w wieku podeszłym a czasem są to nawet dzieci.
Przeraża mnie to, z jaką łatwością przychodzi im ocenianie innych.
Z rozmów tych wynika w skrócie, że wszyscy są źli, do dupy, nic nie potrafią, patałachy, oszuści, degeneraci i słynna ostatnio patologia!!!
Starsi nadają na młodszych, młodzi na dorosłych, dzieci na rodziców, rodzice na dzieci i tak koło zawiści, złorzeczenia i ignorancji się zamyka!
![]() |
źródło |
Najgorsze jest to, że wszyscy bez wyjątku uczymy się tego we własnych domach.
Najpierw rodzice nadają na znajomych, ich dzieci i sąsiadów, potem dzieci przenoszą to wszystko do szkoły i na podwórko, nasi dziadkowie zaś, zupełnie zapomnieli już, że kiedyś byli młodzi i szaleni i to dla tego tak łatwo jest im krytykować dzisiejszą młodzież, a może seniorom po prostu żal, że im już poszaleć nie wypada...hmmm kto wie...
Pamiętajcie, że dzieci uczą się od nas, gdy my dorośli zachowujemy się jak radiotelegraf rozsiewający same ploty, dzieci mimowolnie uczą się takich samych zachowań, to właśnie w ten sposób sami tworzymy wielopokoleniowe społeczeństwo, które żywi się plotką i ocenianiem innych, byle by tylko swoich przywar nie widzieć!!!
Pamiętajcie też, że nikt z nas nie jest ideałem a ...
![]() |
źródło |
Ja jestem pyskata, jak się uprę to po trupach dążę do celu, jestem mamą - przyjaciółką ( co nie podoba się wielu innym mamom ), nie spoufalam się z każdym napotkanym człowiekiem, nie każdy przecież musi być moim przyjacielem, przez to uchodzę za osobę która jest mało dostępna. Moi znajomi twierdzą jednak, że przy bliższym poznaniu zyskuję i daję się lubić ;) Chronię swój mały świat, ucząc jednocześnie moje dzieci, by pamiętały, że każdy człowiek jest inny i bez względu na status społeczny, przekonania czy kolor skóry zasługuje na szacunek i pomoc.
![]() |
źródło |
Przestańcie się ludziska nakręcać, wrzućcie na luz i zanim kolejnym razem zaczniecie obrażać i wyśmiewać pomyślcie, że w tym samym czasie, tuż za rogiem wasz sąsiad, koleżanka a nawet wnuczek, syn czy dziadek obrabia tyłek właśnie wam...tak, tak kochani, bo jak to mówią nasze stare przysłowia...
"Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci"
"Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie"
Niech każdy z nas zajmie się swoimi sprawami a w życie innych niech interweniuje ale tylko po to, by ewentualnie pomóc a nie krytykować, wszyscy wtedy będziemy zdrowsi i szczęśliwsi.
I powtórzę to jeszcze raz, pamiętajcie że, nikt ale to nikt z nas, nie jest ideałem!!!
Monika